• Wpisów: 51
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 21:23
  • Licznik odwiedzin: 12 699 / 883 dni
 
diecescalovestory
 
Chcę od razu napisać, że ten One shot jest zadedykowany moim kochanym przyjaciółkom :)
**************************************
    Hej jestem Vanessa Jenkins, mam 15 lat. Po wakacjach idę do 3 klasy gimnazjum. W mojej klasie jest pewien przystojny brunet o imieniu Matthew, ale woli, żeby mówić do niego Matt. Jego oczy są zielone, jak wspomniałam jest brunetem. Ciało jest dobrze zbudowane a co ważniejsze jest też dość wysoki. Kiedy się uśmiecha, robią mu się słodkie dołeczki. Jednym słowem - ideał chłopaka. Połowa dziewczyn ze szkoły biega za nim jak szalona, ale on każdą zbywa.

Rozpoczęcie roku!

    Wstałam z pomocą budzika o 7:00. Rozpoczęcie jest o godzinie 9:00. Wykonałam poranną toaletę, założyłam czarną sukienkę i koturny. Wzięłam czarną torebkę, w której był mój telefon i notesik z długopisem. Zjadłam śniadanie przygotowane przez moją mamę. Z domu wyszłam o 8:30, a już po 25 minutach byłam pod szkołą. Przed wejściem czekały na mnie moje przyjaciółki, brunetka - Lilka i szatynka - Aga. Od razu się z nimi przywitałam. Podczas apelu dziewczyny ciągle szeptały, ja jednak wolałam słuchać dyrektora.
- Ej Vanessa, czemu Matt się na Ciebie gapi? - spytała szatynka
- Skąd mam to wiedzieć? A teraz bądźcie cicho bo chcę słuchać co mówi dyrektor - W moim głosie było słychać lekką złość
- Vanes spokojnie - dodała brunetka
- Siedźcie cicho ja w przeciwieństwie do was staram się coś zrozumieć z tego co mówi dyrektor - odpowiedziałam im
    Po przemowie dyrektora udaliśmy się do klas, wszyscy, no może z pewnym drobnym wyjątkiem, siedzieli na swoich miejscach. Obok mnie usiadł Matt, zanim pani cokolwiek powiedziała odezwał się on:
- Cześć jak Ci minęły wakacje? - spytał
- Cześć, całkiem dobrze, a Tobie? - uśmiechnęłam się do niego
- Przyjemnie - odwzajemnił uśmiech - Byłaś gdzieś? - zapytał
- Tak, w Argentynie, a ty Matt? - spytałam, a kątem oka zauważyłam wielkie uśmiechy dziewczyn.
- Ja byłem trochę w Francji, potem Nowy Jork a na końcu najpiękniejsza plaża na wyspie Kefalonia, w Grecji - opowiadał - pomyślałem o Tobie i kupiłem dla Ciebie ten naszyjnik - powiedział po czym wyciągnął prześliczny łańcuszek z serduszkiem - Mam nadzieję, że Ci się spodoba
- On... on jest przepiękny. Bardzo mi się podoba, dziękuję Ci bardzo - przytuliłam go
- Pozwól, że Ci go założę - uśmiechnął się, a ja odwróciłam do niego tyłem aby mógł założyć mi ten piękny naszyjnik.
- Bardzo dziękuję - naszą rozmowę, przerwała pani Green, otrzymaliśmy plan lekcji i mogliśmy pójść do domów.

2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ

    Dziś Matt, nie pojawił się w szkole. Na długiej przerwie szłam z dziewczynami kiedy pan od wf poprosił mnie na chwilę, na bok.
- Panno Jenkins mógł bym panią prosić o przekazanie tej zgody Matt'owi? - spytał z nadzieją
- Oczywiście, że mu przekażę i tak codziennie przechodzę obok jego domu, więc to żaden problem - odpowiedziałam
- Przekaż mu także, że jeśli chce jechać musi mi ją dostarczyć do końca tego tygodnia
- Dobrze, przekażę mu - odparłam i poszłam do koleżanek, razem udałyśmy się na lekcję
    Pewnie zastanawiają was moje relacje z Matt'em? Otóż jesteśmy przyjaciółmi i świetnie się dogadujemy. Często wychodzimy razem w szóstkę, teraz pewnie każdy zastanawia się o kim mówię. Mam na myśli Agę, Lilę i mnie oraz Matt'a i jego kumpli  Lucasa i Patricka. Ostatnio zauważyłam, że brunetka dużo czasu spędza z Patrickiem, tak jak szatynka i Lucas. Ja z Matt'im to przyjaźń i nic więcej.
    Jestem już po lekcjach , teraz idę w stronę domu, przy okazji zostawię już u niego tą zgodę. Stoję przed drzwiami i czekam, aż mi otworzy. Jakim zdziwieniem było, że otwarła mi jakaś kobieta.
- Dzień dobry, ja jestem Vanessa Jenkins, przyjaciółka Matt'a ze szkoły - przedstawiłam się
- Dzień dobry, jestem Victoria, mama Matt'iego - uśmiechnęła się - Matt ktoś do Ciebie! - zawołała, a już po chwili przy drzwiach był właśnie on
- Hej Vanes - zaśmiał się, tak to mój pseudonim wymyślony przez całą grupę
- Cześć Matt, co Ci biedaczku? Chory? - spytałam z troską
- Tak trochę, ale jutro już będę - powiedział - Może wejdziesz?
- Z miłą chęcią - zgodziłam się
- Czego się napijesz kochana? - spytała pani Victoria - Matt zabierz Vanessę do salonu
- Ja poproszę herbaty jeśli mogę - odpowiedziałam niepewnie, a w tym czasie my poszliśmy do pokoju , gdzie na podłodze siedziała mała blond włosa dziewczynka, kiedy mnie zobaczyła podbiegła do mnie i mocno przytuliła.
- To jest Jessica, ma 5 lat i jest moją siostrą - powiedział Matt
- Cześć Jessica, ja jestem Vanessa - przedstawiłam się dziewczynce
- Cześć Vanessa - przedstawiła się
- Właśnie Matt, mam dla Ciebie zgodę na zawody. Jeśli chcesz jechać musisz ją przynieść do końca tego tygodnia - powiedziałam i podałam mu karteczkę.
- Ok, na pewno będę pamiętał - odpowiedział i mnie przytulił, nie byłam mu dłużna również go przytuliłam, w tym czasie do salonu weszła jego mama z herbatą dla nas. W tej chwili podeszła do mnie Jessica
- Vanessa pobawisz się ze mną? - spytała z oczkami kota ze Shreka
- Oczywiście, że tak. A ty Matt, idziesz z nami się pobawić? - spytałam chłopaka
- Chyba dla Ciebie mogę iść - zaśmiał się, po czym poszliśmy do pokoju 5 latki.
 Po godzinnej zabawie dziewczynka pobiegła do mamy czy będę mogła do niej przychodzić w weekendy i się nią opiekować. Kobieta bardzo chętnie i szybko się zgodziła. A ja byłam szczęśliwa, że będę mogła więcej czasu spędzać z Matt'im.
Miesiąc później ja z Matt'em zostaliśmy parą, dużo czasu spędzamy razem. Moje przyjaciółki także ułożyły sobie życie i wszystkie jesteśmy szczęśliwe.

***********************
Mam nadzieję, że wam się spodobało. Następny będzie w niedzielę i będzie to część I, a we wtorek lub środę część II.

Ps. zdj sukienki, jeśli wam się nie podoba to możecie sobie wymyślić inną
sukienkaaa.JPG


i tutaj zdjęcie naszyjnika
Naszyjnik.jpg


~Lenka~

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Opowiadanie bardzo przypadło mi do gustu :D!
    Kiedy next??!
     
  •  
     
    Bardzo ciekawe opowiadanie!  Chociaż akcja potoczyła się trochę za szybko, to bardzo miło mi się to czytało  :). I te szczęśliwe zakończenie  ♥.
     
  •  
     
    Fajny One shot :) Muszę przyznać, że jest lepszy niż wcześniejsze opowiadania.

    Czekam na następny wpis :D
     
  •  
     
    Duzo lepiej napisane od poprzednich, które czytałam :D tak trzymaj
     
  • awatar
     
     
    gość
    Cd. ułatwią ci dalsze pisanie.
     
  • awatar
     
     
    gość
    Może zacznę od tego, że zaczęłaś lepiej pisać. No, ale nie obyło się bez kilku błędów. No to tak, godzin i wieku (liczb) nie piszemy cyfrą tylko słownie. Do rozdziałów nie dodajemy zdjęć rzeczy. To twoim zadaniem jest opisanie jak one wyglądały, tekstura, kolor i te sprawy. Jeśli rozdział jest krótki unikamy wyrw czasowych. O czym mówię? O tych dwóch miesiącach później. Powinnaś opowiedzieć co się podczas tego działo. Fabuła jest przewidywalna. Powinnaś ubogacić swoich bohaterów, bo wtedy wychodzą typowe Mary Sue. Kim jest ,,merysójka'' odsyłam tutaj https://pl.wikipedia.org/wiki/Mary_Sue
    Nadaj dynamiki fabule, nie bądź zbyt przewidywalna. Tak, że jest sobie dziewczyna- szara myszka i widzi obiekt westchnień. Na jego widok ślini się połowa dziewczyn, a tu kogo wybiera- akurat ją.
    Wzbogać swoje słownictwo- czytaj dużo książek, artykułów. Opisuj dokładnie momenty rozgrywającej się akcji i spraw, że czytelnik bardziej może sobie to wyobrazić. To by było na tyle. Myślę, że moje wskazówki
     
  •  
     
    Bardzo ładny rozdział. Widać, że się postarałaś :)