• Wpisów: 51
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 21:23
  • Licznik odwiedzin: 13 069 / 1061 dni
 
diecescalovestory
 
Lenka1830: Jak się okazało mam skręconą kostkę przez najbliższe 2 tygodnie
muszę dużo odpoczywać i chodzić tylko kiedy muszę. Każdy krok jest dla mnie wielkim wysiłkiem i za razem bólem. To jego wina, gdyby mnie nie odepchnął nic by się nie stało, a może jednak by się stało? Przecież mógł mi coś zrobić Diego.
<<<<<<<<<<<<<<<<<TYDZIEŃ POŹNIEJ>>>>>>>>>>>>>>>>>
To już tydzień od kiedy skręciłam kostkę, teraz już mniej boli. Chociaż Leon nie pozwala mi wcale chodzić, a jeśli chcę do toalety to on mnie zanosi. Tak to słodkie, ale i denerwujące. Nie jestem już dzieckiem, muszę chodzić chociaż trochę bo potem będzie mi bardzo ciężko. Muszę mu powiedzieć, żeby mi pozwolił co kolwiek robić.
- Leon możemy porozmawiać? - spytałam
- Jasne, co się stało? - spytał jak zwykle zmartwiony Leon
- Bo chodzi o to, że od kiedy mam skręconą kostkę, nie pozwalasz mi nic samej zrobić. Zrozum ja muszę chodzić, nie jestem dzieckiem. - wyjaśniłam, na razie spokojnie
- Ale ja się o Ciebie martwię kochanie - powiedział chłopak
- Nie musisz, nie mam już 5 lat. Ani nie jesteś moim ojcem, a może jednak jesteś? A więc tatusiu czy mogę wstać? - zażartowałam
- Francesca nie żartuj tak. To nie jest śmieszne. Owszem córeczko możesz wstać, ale uważaj na siebie - zaśmiał się
- Dziękuję tatusiu - uśmiechnęłam się i powoli wstałam

************************
Macie kolejny rozdział, podoba się? Mam nadzieję, że tak.
Pytanka:
1. Czy Diego już odpuścił Leonowi?
2. Francesca prześpi się z chłopakiem? (mowa o Leonie oczywiście)
3. Czy Ludmiła pomoże dziewczynie?
To chyba wszystko. Następny w sobotę lub niedzielę.
~I♥Leoncesca~

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego